Sylwia & Łukasz – Reportaż

Ślub w 34 stopniowym upale? Nie ma problemu! Nigdy wcześniej nie czekałem z takim utęsknieniem aż zasiądę przy stoliku i napiję się zimnej wody! 😀
Myślicie że temperatura spadła późną porą? Macie racje. Ale nie atmosfera, ta była do samego końca mojej obecności wręcz gorąca a nawet zdaje się coraz gorętsza
(pozdrawiam Panów którzy z przyjemnością oddawali swe koszule walczącym o flaszeczkę dziewczętom podczas oczepin! 😀 ).

Cóż, takie wesela, takich młodych pamięta się przez bardzo długo, a przed nami jeszcze plener! Nie mogę się doczekać, tymczasem, skrót z jednego z najważniejszych
dni w życiu Sylwii i Łukasza! Dziękuję kochani że mogłem być z Wami, byliście cudowni, goście byli cudowni, wesele było cudowne!!

 

Makeup – „Malowana Lala
Sala – Sól, „Na Rozdrożu
Muzyka – „Amaris
Bukiet – „W roślinach
Dekoracje – „Kwiaciarnia Hanuś

 

para młoda

Comment (1)

  1. Smaki Na Szlaku says 07 kwietnia, 2020 at 23:14

    Bardzo fajne. Mam nadzieje, że nam również się uda zorganizować wesele.

Komentarze do wpisu